W starożytnym Egipcie członkowie rodów faraonów przekłuwanie pępka wiązali z boskim, nadrzędnym w stosunku do poddanych, pochodzeniem. Złamanie tej reguły przez osobę pochodzącą z ludu oznaczało karę śmierci w prawie każdym przypadku. Wyjątkiem było posiadanie „doskonałego” pępka, co nie tylko chroniło przed śmiercią, ale również mogło dla skazanego oznaczać podniesienie statusu społecznego. Dla starożytnych Rzymian przekłute ucho było oznaką wysokiego statusu społecznego, bogactwa i luksusu. Wojownicy z kolei przebijali własne sutki, by zademonstrować w ten sposób  męstwo i odwagę. Był również inny bardziej praktyczny powód: obręcze w sutkach służyły jako punkty mocowania płaszczy. W czasach Imperium Rzymskiego władze wykorzystywały piercing do znakowania przestępców i kryminalistów. Z kolei starożytni Grecy w ten sposób piętnowali pojmanych szpiegów. Aztekowie i Majowie, starożytne plemiona Południowej Afryki, praktykowały przekłuwanie dolnej wargi i rozciąganie jej w taki sposób, by umieścić w niej krążek z czystego złota. Wyżsi rangą kapłani oraz szamani przekłuwanie języka traktowali jako przywilej, umożliwiający im komunikację z bogami. Ponadto wykonanie tego zabiegu zapewniało osiągnięcie wyższego stopnia oświecenia i zbliżenie do bóstw. Niektóre rdzenne plemiona zamieszkujące Amerykę Środkową przekłuwanie traktowały jako część obowiązujących rytuałów inicjacyjnych. Dla niektórych plemion afrykańskich z kolei im większy rozmiar dziury w uchu (powstałej w wyniku rozciągania), tym wyższy był status społeczny osoby posiadającej tego rodzaju piercing. Narzędzia, jakich wówczas używano do tych zabiegów, były dość prymitywne: w większości przypadków do przebicia skóry służyły zaostrzone kości czy drewno.